FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Marvel's Agent Carter
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-02-21, 18:18   Marvel's Agent Carter

Marvel's Agent Carter (USA 2015)

Produkcja: Abc, długość odcinka: 45 min.

Akcja „Marvel’s Agent Carter” rozgrywa się w 1946 roku. Serial opowiada historię agentki Peggy Carter (w tej roli Hayley Atwell), która zostaje wysłana na sekretną misję przez Howarda Starka i jednocześnie stara się zapomnieć o stracie miłości swojego życia, Kapitana Ameryki. [naekranie.pl]

Kolejne podejście marvelowców do TV, tym razem jednakowoż serial trzyma dobry poziom OD RAZU i nie trzeba czekać całego sezonu. Fabuła jest dość pretekstowa w sumie - Peggy pracuje w SSR (ot takiej naprędce skleconej agencji okołowywiadowczej), z tym że przez kolegów nie jest za bardzo brana na serio i dostaje jakże odpowiedzialne zadania pokroju roznoszenia kawy czy skakania po lunch (lata 40-te się kłaniają). Kiedy więc stary tata Stark prosi ją o pomoc (ktoś mu okradł skład supertechnologii i zaczyna sprzedawać stuff na czarnym rynku, a rząd podejrzewa że to on coś kręci) i przydziela do pomocy kamerdynera Jarvisa, dziewczyna za bardzo się nie waha i zaczyna "na boku" własne śledztwo.

Tak jak mówię - fabuła jakoś specjalnie nie powala, chociaż całkiem zaskakujące są próby oddania mentalności epoki (niedostosowanie wojennych weteranów, marginalizowanie kobiet i trochę innych tego rodzaju motywów), często wręcz lepiej poprowadzone niż w wielu hollywoodzkich filmach, a przy tym brak tu jednak zadęcia i pozowania na jakiś artyzm. Ot, interesujący i całkiem wiarygodny worldbuilding, no i z dodatkiem świetnych postaci. Tu nikt nie jest idealny i każdy ma jakieś "odcienie szarości", nawet Peggy z której na szczęście nie zrobili scenarzyści super idealnej heroiny. Jarvis (grany przez ziomka z 2go szonu Broadchurch) to taki nieco komediowy sidekick, zachowujący się z grubsza jak Giles z Buffy po wypaleniu większej ilości ziela, ale i on ma swoje momenty. Współpracownicy Peggy z SSR to też fajna menażeria - całkiem zróżnicowana grupka agentów pod dowództwem Eliego z BE, no i na szczęście każdy z nich ma jakiś konkretniejszy charakter i dążenia i nikt nie wpada w sidła scenariuszowego banału "macho man z lat '40" czy "poszkodowany inwalida wojenny", chociaż na początku mogłoby się tak wydawać. Jest jeszcze oczywiście papa Stark, skandalicznie go mało niestety, ale kiedy już jest to rozwala system. Facet mógł po prostu skopiować rolę Downeya, a mimo wszystko tworzy odrębną (choć pod wieloma względami podobną do syneczka) postać o równym stopniu fajności.

Do tego w końcu ogarnięto jak sensownie nawiązywać do MCU. Nie ma tu dennych wtrąceń pokroju "ten jest silny jak Hulk, a ten przystojny jak Thor" (pierwszy sezon AoS - pamiętamy!), a bardziej skupiają się na dorzuceniu kolejnych cegiełek do uniwersum i budowaniu settingu. Ot choćby mamy odcinek w którym pokazane jest funkcjonowanie programu Black Widow. No i to się kurde ceni, czegoś takiego właśnie oczekuję od MCU czyli fabularnych puzzli i wątków zazębiających się w różnych produkcjach.

Polecam serdecznie - dla mnie świetna zabawa i naprawdę pozytywne zaskoczenie, w ogóle ostatnio zaskakująco MCU ogarnęło seriale. No i mam nadzieję że ten trend się utrzyma.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-02-25, 20:38   

Fajny finał, choć minimalnie mnei zawiódł, bo spodziewałem się że sprawdzi się fanowska teoria i ten pierwszy sezon będzie genezą Winter Soldiera... Ale poza tym bardzo przyjemna produkcja, lepiej to wszystko wypadło niż się spodziewałem, bawiłem się świetnie i z przyjemnością obadam drugi sezon. Tylko mogliby nad fabułą trochę posiedzieć - nawiązania do MCU bardzo fajne, ale samo story mocno takie se (chociaż też szacunek że nie poszli w totalne klisze kiedy częstokroć mogli to uczynić).
 
 
Reszke 
kinomaniak



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-02, 15:49   

Świetne. Na ten rok obok Homeland 4 najlepsze co widziałem. Warto zainteresować się S.H.I.E.L.D?
Tak mi się twarz Dottie wydawała znajoma, a to przeca Kahlan z Seekera.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-03-02, 16:52   

Na tym etapie warto, odsyłam do mojej opinii w bodaj Co Oglądacie - pierwszy sezon poza znośną końcówką to męczarnia, za to drugi to konkretny skok jakości, dobry rozrywkowy serial z wielowątkową fabułą i niezłymi odcieniami szarości. Chyba wraca po przerwie w tym tygodniu, zobaczymy czy dalej utrzyma poziom. W sumie chyba nawet temat założę...
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-03-05, 02:41   

Zgadzam się z każdym słowem Jaroda, miłe zaskoczenie i z chęcią obejrzałbym kolejne przygody Peggy. Atwell świetna (choć z serialami/filmami gdzie kobiety leją facetów to mam zawsze problem lekki bo trudno mi uwierzyć że faceta cięższego od siebie mogą położyć) ale reszta obsady nie odstaje na czele ze świetnymi Jarvisem przypominającym trochę Gilesa z Buffy i Starkiem. Wogóle każda postać jest fajna np. szef grany przez Eliasa z BE (bardzo pasują temu aktorowi role urzędników) i agenci. Ja szczerze to mam lekko dość uniwersum Marvela choć ostatnio chyba każdy ich film mi się podoba ale zmęczony jestem uniwersum i może dlatego nie spodziewałem się zbyt wiele a dostałem miły serial, który czym dłużej trwał to oglądało mi się jak kontynuacje Kapitana Ameryki bez Kapitana. Z chęcią obejrzę 2 sezon, ale na serial Whedona jakoś ochoty nie mam pomimo roli agenta Coopera w 2 serii i podobno coraz lepszego poziomu.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-04-09, 01:15   

Bardzo fajna pozycja. Podobało mi się jak odwzorowali czasy, skrupulatnie i wiarygodnie, zaczynając od ubrań, a kończąc na wątkach dobitnie ukazujących traktowanie kobiet w tamtych czasach. Podstawą są tutaj oczywiście nawiązania do MCU i chociaż można znaleźć tego od groma to boli mnie trochę brak bezpośredniego nawiązania do obecnych fabuł MCU. Oglądam Agentów Tarczy i specjalnie wrzuciłem Agentkę Carter między odcinkami midsezonowymi Agentów, ale okazało się, że nie było to wcale potrzebne bo nie ma tutaj nawet Hydry. Smutek.

Rozdaje za to cała reszta. Bardzo mi się podobały wątki biurowe i nawet męska ekipa policjantów-agentów w końcu mnie do siebie przekonała. Z tych dobrych polubiłem Jarvisa, ale pani Atwell to normalnie rzuciła mnie na kolana, szczególnie w odcinku z blond peruką :nakolana: Idę oglądać Kapitana Amerykę :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-04-10, 00:30   

Orange napisał/a:
boli mnie trochę brak bezpośredniego nawiązania do obecnych fabuł MCU.


BYła fajna teoria że
Spoiler:
Dottie zwinie fiolkę z krwią i z niej ruskie stworzą Winter Soldiera, co byłoby przy okazji całkiem spójne z komiksami. Zupełnie nie rozumiem czemu tego nie wykorzystali, tym bardziej, że nawet w finale wyglądało że jednak to zrobią.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-04-10, 01:30   

To by było spoko, wtedy bym wybaczył, ale szczerze mówiąc liczyłem na zwięzłe połączenie z Agentami. Wyobraź sobie, że co roku pani Atwell wraca z nowym sezonem akurat w trakcie przerwy Agentów i zawsze jakoś nawiązuje do tych drugich. Marzy mi się na przykład cliffhanger na koniec sezonu w Agent Carter, a tydzień później niespodziewane wyjaśnienie w Agentach Tarczy :) to by było coś. Ciekawy jestem jak to tej sprawy podejdzie Daredevil. Na pewno będzie mniej wszelkich nawiązań do MCU niż w AC i AoS, ale może też nas czymś fajnym zaskoczą. Boże, jak ja się cieszę, że to Netflix :kotyeee:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-02-24, 22:39   

Za tydzień finał drugiego sezonu, serial właściwie na pewno dostanie po nim cancela - i wielka szkoda. Dla mnie to najlepszy serial rozrywkowy jaki obecnie oglądam, idealnie wygrywający swoją konwencję i maskujący niedostatki budżetowe, z fajnymi postaciami i pięknym pulpowym retro klimatem. Nawet scenę musicalową dali w 9 odcinku :) Jasne, nei jest idealnie, ale i tak jest to czołówka seriali / filmów marvelowskich jak dla mnie i jeżeli będzie jakaś petycja o trzeci sezon to podpiszę :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u