FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Jinx: The Life and Deaths of Robert Durst
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-06-18, 12:56   The Jinx: The Life and Deaths of Robert Durst


The Jinx: The Life and Deaths of Robert Durst (USA, 2015)
Produkcja:HBO, długość odcinka: 45 minut.
Gatunek: kryminał/dokument

Sześcioodcinkowy serial odkrywający sensacyjne informacje na temat serii niewyjaśnionych przestępstw i osoby powiązanego z nimi milionera Roberta Dursta.

Specjalnie dałem taki opis bez spoilerów dla tych co nie słyszeli nic o bohaterze serialu, bo najlepiej oglądać serial bez wiedzy dokładnej co takiego sie wokół tego pana działo. Nie mam nic przeciwko dokumentom ale nawet nie pamiętam kiedy ostatnio jakiś oglądałem (nie liczę Sensacji XX wieku). Po prostu nie mam czasu bo za dużo filmów i seriali do nadrabiania z którymi i tak się nie wyrabiam, ale jeśli większość jest przynajmniej w połowie tak dobra jak serial Jareckiego to może powinienem zacząć nadrabiać. Pierwszy od dawna jaki obejrzałem i postawię najwyższą ocenę czyli 10. Tak wysokiej oceny prawie wogóle nie stawiam ale w tym przypadku nie mam żadnych wątpliwości. Nikt nie założył tematu wiec ja zakładam bo to serial, który powinien zainteresować każdego widza, nawet jak za dokumentami się nie przepada, a wydaje mi się że przynajmniej w naszym kraju nie jest zbyt znany a to jedna z najlepszych rzeczy jakie ostatnio widziałem. No i ogląda się jak pierwszorzędny kryminał, thriller, który mocno trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. W sumie to nie wiem czy są inne seriale tego typu i jeśli nie mylę się, jeśli więcej takich seriali nie ma to HBO właśnie stworzyło nowy gatunek czyli kryminalny serial dokumentalny. Nie interesuję się sprawami kryminalnymi, które budzą emocje wśród amerykanów i nie wiedziałem kto to taki Robert Durst i nie słyszałem też nic o jego rodzinie wcześniej. Nawet nie wiedziałem że nakręcił wcześniej specjalista od dokumentów Jarecki film fabularny z Goslingiem i Dunst w rolach głównych nawiązujący do wydarzen tutaj przedstawionych dopóki nie zainteresowałem się produkcją HBO. W sumie serialem zainteresowałem się jak na różnych blogach zbierał bardzo pozytywne opinie.
Najważniejsza uwaga dla wszystkich co mają zamiar obejrzeć, że najlepiej nic nie wiedzieć, nie szukać nigdzie żadnych info, bo można się natknąć na spoilery bardzo łatwo zwłaszcza co do ostatniego odcinka co mnie spotkało, więc wiedziałem o scenie finałowej. Choć nie oglądało się źle tylko świetnie ale pewnie wrażenie byłoby jeszcze większe jakbym nie wiedział nic wcześniej o serialu.
Spoiler:
Choć nawet jakbym nie wiedział jakim człowiekiem jest główny bohater to powiem, że od pierwszego pojawienia się w czasie wywiadu facet wywołuje skrajne emocje i nawet jakbym nie wiedział o co podejrzewają go wszyscy to bym pomyślał, że to musi być przestępca, więc ja nie wiem skąd sympatia Jareckiego do Dursta. Też trochę dziwnie się oglądało wywiad , bo zastanawiałem się czy powinno się kręcić wywiady z tego typu ludźmi ale jeśli mają wywołać to co wywołał serial to jestem za.
Facet jest przerażający z tym swoim spokojem, z tymi ciemnymi jakby martwymi oczyma i spokojnym głosem. A zauważyliście jak zachowywał się Durst od początku drugiego wywiadu, to jego bekanie, ziewanie (on nawet specyficznie, creepowo ziewa), te gesty. Przez cały serial miał dziwne zachowania, ruchy, ale jeszcze inaczej zachowywał się w drugiej części wywiadu, jeszcze bardziej dziwnie.
Co do Jareckiego to facet odważny.
Spoiler:
Co ciekawe nawet myślał początkowo że jest niewinny ale po odkryciu prawdy widać że trochę przeraził się, choć się trzymał dość dobrze w czasie wywiadu.
Wiedziałem przed obejrzeniem całości o scenie finałowej i reperkusjach jakie emisja wywołał dokument ale i tak niesamowicie w napięciu trzyma całe 6 odcinków a ostatnie minuty pomimo świadomości tego co się za chwile wydarzy i tak oglądałem ze szczęką na podłodze. Podobnie opadła mi dosłownie szczęka na odcinku 4 z procesem.
Spoiler:
A dialog że "nie zabiłem tylko rozczłonkowałem" i wogóle z całego procesu wynikło, że facet w samoobronie pokroił sąsiada to szkoda że mojej miny nie widzieliście.
Serial pokazuje przerażającą prawdę o systemie sprawiedliwości w USA i pokazuje też jak świetnych prawników mają w USA,
Spoiler:
że przekonali ławników by go uwolnili a niektórzy nawet uwierzyli, że niewinny jest. Wygrał beznadziejną sprawę i widać było że sam w szoku był po ogłoszeniu werdyktu. Wiem do jakich prawników się zgłosić jak wpakuję się w poważne problemy :hahaha:
Serial budzi niesamowite emocje,
Spoiler:
od wzruszenia nad policjantami i rodzinami ofiar co przeszły przez niesmak obserwując Dursta albo jego prawników, którzy wkurzali mnie jeszcze bardziej jak on. Taki mają zawód ale jednak.


Nie znam się na charakterach psycholi,
Spoiler:
ale po obejrzeniu serialu wydaje mi się że chyba przestępcy takiego pokroju jak Durst mają coś z narcyza i za duże ego. Bo nie kapuję do końca dlaczego chciał tego wywiadu, niby chciał pokazać swoje prawdziwe oblicze, itd, ale facet bardzo wiele zaryzykował zgłaszając się do Jareckiego co zresztą przyznaje że odradzano mu tą decyzję. Ja nie wierzę że jest aż tak głupi choć czasami się tak zachowuje jakby dosłownie chciał by go skazano w końcu jak np. kradzież czy słynna scena w finale. Gość dobrze wiedział że ma mikrofon, zresztą w jednym z wcześniejszych odcinków też gadał przy włączonym mikrofonie i kolejny raz popełnia tak głupi błąd? Wydaje mi się że on to zrobił specjalnie i chciał poprzez dokument przyznać się do winy w pewien sposób. A gdy zgodził się na dokończenie wywiadu po jego zachowaniu jeszcze bardziej dziwnym w czasie wywiadu w ostatnim odcinku i pomimo kłamania że nie wie kogo to pismo jest odniosłem wrażenie, iż facet domyślił się w co się pakuje i o fakcie że Jareckiego ekipa poukładała całość. Facet wolał przyznać się przed kamerami, pokazać się w telewizji i tak niby mimochodem przyznać się. Ja tak to widzę.


Choć zastanawiają mnie pewne fakty, które policja pomineła jakimś cudem ale nawet ja czyli laik od spraw kryminalnych wpadłem na to. Nie wierzę że policja nie wpadła na to albo może Jarecki specjalnie nie ujawnił w serialu, by wywołać większe napięcie w filmie zataił ten fakt.
Spoiler:
Dowiadujemy się, iż ktoś wysłał policji informacje że w domku jest ciało. No i dosłownie nikt nie pomyślał by porównać pisma na kopercie z pismem Dursta? Dopiero ekipa serialu na to wpadła. Nie wierzę by aż tak policja była ciemna. Niech mi ktoś to wyjaśni bo za nic nie kapuję.
Co o tym sądzicie?
Ale pomimo tej jednej rzeczy to i tak uważam, iż Jinx to genialny dokument i idealny materiał dla twórcy Wire czy dla Davida Finchera. Co prawda już film nakręcił Jarecki i nie wiem jak sobie aktorzy poradzili i Jarecki w fabule ale Fincher pewnie by stworzył film przynajmniej na poziomie swojego ostatniego dzieła. Polecam wszystkim, nawet nie przepadającym za dokumentami. Jestem ciekaw jak teraz rozwinie się cała sytuacja a dzięki serialowi cała sprawa ruszyła od nowa. Jeszcze jedno serial ma świetną czołówkę, której ani raz nie ominołem.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-06-18, 16:02   

Zapomniałem dodać też co do tego listu odkrytego,
Spoiler:
i na co policja niby nie wpadła, by porównać pisma, iż trzeba pamiętać, że to jednak film więc może specjalnie udramatyzowali, a napewno też nie wszystkie szczegóły podali. Jestem przekonany że przed skończeniem filmu współpracował Jarecki po odkryciu listu z policją więc może razem wpadli na ten pomysł albo policja uznała że uda się mu nakłonić do przyznania na wizji. Inna sprawa że facet jest bogaty i ma wpływy czyli może jednak ktoś w przeszłości robił porównania pisma, ale komuś zależało by sprawa ucichła i dlatego nie skończył do tej pory w więzieniu. Jest jeszcze jedna kwestia jak opowiada o zabiciu się matki, że stał z ojcem i nic nie zrobili, jedynie obserwowali. Wiadomo że na to co mówi to nie wszystko jest prawdą, ale że nikt nie zareagował na takie zdanie.
Cały czas nie daje o sobie zapomnieć ten serial.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-06-20, 00:37   

Nikt się nie skusi na serial?
Znalazłem artykuł, który może trochę wyjaśnić jak kręcono serial, że manipulowali chronologią wydarzeń.
http://www.buzzfeed.com/a...wers#.gsjPQL96w
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2015-07-09, 21:13   

osz ty cholero,z moim angielskim to stracę trochę czasu by to dokładnie zrozumieć , natomiast zaraz po obejrzeniu, miałem wrażenie że 'podrasowano' trochę tą historię, między innymi manipulując chronologią ale to w sumie nie ma żadnego znaczenia.
Ogólnie ten serial/dokument jest świetny - resztę, zgodnie z zaleceniami zaspojleruje

Spoiler:
Mnie tam, gallu, jakoś w napięciu to nie trzymało a ta ostatnia scena właściwie mnie rozśmieszyła bo praktycznie od początku wiadomo że Robert to kawał bezwzględnego skurwiela a kolejne odcinki tylko rozwijają historię i to potwierdzają.W zasadzie od pierwszego odcinka tylko czekałem , jak udało mu się uniknąć kary za zamordowanie, poćwiartowanie , upakowanie w wory ze śmieciami i wyrzucenie tych 'śmieci' do wody

Wyjaśnienie tego tylko potwierdza moją tezę że ława przysięgłych to jest po prostu absurd.Nie mogą 'ludzie z ulicy' nie mający żadnego pojęcia o prawie czy technikach manipulacji, decydować o winie bądź niewinności.Koniec kropka.
Swoją drogą z dokumentu wynika, że Roberto po wykonaniu wszystkich tych czynności , powrócił rano nad wodę i widząc że wszystko pływa, wskoczył do niej i zaczynał rozcinać wory w poszukiwaniu głowy(ja pierdole ale makabra :hahaha: ) i chyba ją znalazł. W serialu nie jest to wyjaśnione i nie przypominam sobie pytań o to w procesie a przecież głowa powinna mieć kluczowe znaczenia. Zakładając że kropnął go w tył, cała teoria o walce i zabiciu w samoobronie ,nie przeszła by ale mniejsza z tym.

Ogólnie mnie ten serial strasznie zdołował, pomijając że ten tekst z końcowej sceny nie ma żadnej wartości procesowej to jemu już i tak wszystko się udało.Zamordował minimum 3 osoby, w tym pierwszą w 1980 roku czyli 25 lat temu/edit , jak by to było 25 lat temu to było spoko bo sam bym tyle miał ;) -35! . Teraz to już jest posprzątane.To stary dziadzia który niebawem pewnie kipnie i któremu wszystko się upiekło.

On sam jest(niestety) fascynujący.Inteligentny , błyskotliwy(mimo wieku), dowcipny i ten jego czarny humor.Do tego mimo iż łapie się do kategorii seryjnego mordercy(minimum 3 ofiary zabite nie w tym samym momencie), to tak na prawdę nim(najpewniej) nie jest a przynajmniej jest zupełną odwrotnością większości z nich.

Nie wygląda na to by czerpał przyjemność z zabijania a po prostu zabijał bo uważał że tak najprościej rozwiązać w danej chwili swoje problemy.
1.Żona chcąca rozwodu
2.Sąsiad który najpewniej go rozpoznał, kiedy on był na etapie ukrywania swojej tożsamości i przebierania w damskie ciuszki.
3.Przyjaciółka która najpewniej, pomogła mu się pozbyć zwłok żony a później zaczęła go szantażować o czym świadczą pieniądze które jej wysyłał.

Co ciekawe, mimo iż jest to typowy socjopata, to jednak w ostatnim przypadku sumienie go ruszyło bo ten list że tam i tam leży 'denat' można zrozumieć że nie chciał by ciało gniło przez nie wiadomo jaki czas.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u