FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Show Me A Hero
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-13, 15:57   Show Me A Hero


Show Me A Hero (USA 2015)

Produkcja: HBO, długość odcinka: 60 min.
Gatunek: Dramat

Akcja serialu toczy się w latach osiemdziesiątych w USA. W Yonkers, położonym w stanie Nowy Jork średniej wielkości mieście, stanowisko burmistrza obejmuje młody Nick Wasicsko. Od początku kadencji staje przed trudnym zadaniem. W związku z orzeczeniem sądu federalnego miasto jest zmuszone zbudować tanie mieszkania komunalne w dzielnicy zamieszkałej przez zamożne białe rodziny. Ta decyzja jest przyczyną wielu niepokojów i eskalacji przemocy na tle rasowym.


Miniserial który przeszedł jakoś tak nie zauważony choć zbiera dobre opinie, produkcja showrunnera Treme (muszę w końcu nadrobić), The Wire i w reżyserii Paula Haggisa. Akurat w tym przypadku nie zaskoczony jestem że serial przeszedł jakoś tak bez echa bo taka tradycja seriali Simona, w tym jego najbardziej znanej produkcji, która uważana jest obecnie za arcydzieło a w czasie emisji małlo kto oglądał. Każda produkcja Simona jest doceniania po latach i ciekawe jak będzie z tym miniserialem HBO.
Fabuła jak to w serialach Simona wydaje się niezbyt ciekawa zwłaszcza dla widzów z poza USA, bo kogo zainteresuje fabuła o polityku, który walczy o mieszkania komunalne w dzielnicy zamieszkałej przez białe rodziny. Tak jak w The Wire co mnie interesują jakieś tam gangi, związki, polityka, dziennikartwo w USA, a okazało się że z Simona jest geniusz, który potrafi zainteresować widza nawet spoza USA problemami z jakimi boryka się jego kraj.

SMH ma tylko 6 odcinków które stanowią zamkniętą całość.
Zadbano o fajną obsadę na czele z Oscarem Isaac, który i nie będzie przesadą co teraz powiem dla mnie w tym serialu jest jak Al Pacino z lat 70, 80, ale nie ten szarżujący, bardziej ten z np. Serpico.
W sumie nie przypominam sobie jakiejś słabszej jego roli co innego poziom filmu w jakim zagrał. Podobał mi się w Sucker Punch, A Most Violent Year, The Two Faces of January, Ex Machina, zachwycił u braci Coen i podobnie jest w serialu Haggisa i Simona. Facet ma potencjał i jestem pewien że jakby urodził się kilkadziesiąt lat wcześniej mógłby w kinie osiągnąć to co Pacino. Ale teraz wiadomo że ciekawsze rzeczy w telewizji się kręci, więc pewnie choć życzę mu tego, nie zostanie aktorem tak cenionym jak Pacino czy de Niro. Gra burmistrza który musi się zmierzyć z wyrokiem sądu inaczej Nowy Jork zbankrutuje jeśli nie ustosunkuje się do wyroku, a serial oparty na faktach. A w kampanii wyborczej był przeciwny budowie mieszkań ale już jako burmistrz musiał zrewidować swoje poglądy. Od teraz będę patrzył trochę inaczej na polityków którzy co innego obiecują a po wyborach zmieniają poglądy:-)
Fajnie wypadła aktorka wcielająca sie w dziewczynę Wasicsko. Niezły jest też Alfred Molina. Całkiem ok wypadł też Jon Bernthal. Szkoda tylko dawno nie widzianych Jima Belushiego i Winony Ryder, bo grają jedynie epizod, no Ryder ma trochę większą rolę.
A dodatkowym plusem są piosenki Springsteena, które idealnie wpasowują się w klimat serialu.
  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-11-13, 21:44   

Przypomniałeś mi że miałem chyba nadrobić, Simon na wiecznym propsie, Treme i The Wire genialne, reszta bardzo dobra.Może nawet na weekend obejrzę i moja opinia się tu pojawi.


...Tu gra Winona? O jak fajnie, to już na pewno obejrzę. I Molina...
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-14, 14:47   

Jarod napisał/a:
Simon na wiecznym propsie, Treme i The Wire genialne, reszta bardzo dobra.

...Tu gra Winona? O jak fajnie, to już na pewno obejrzę. I Molina...


Co do Simona to pamiętam, że Generation Kill wynudził mnie straszliwie pierwszy odcinek i odpuściłem, ale teraz pewnie inaczej bym odebrał ten serial. Bo z serialami Simona tak jest w tym nawet z Wire, iż są pozornie nudne, nic się w nich nie dzieje, i trzeba się odpowiedno nastawić do tych seriali. Pamiętam dobrze że Prawo ulicy bardzo długo trwało jak się wciągłem całkowicie, chyba nawet z całą pierwszą serie, i w sumie The Wire docenia się tak naprawdę po obejrzeniu całości. Tworzy tak specyficzne seriale, iż trzeba wiedzieć czego oczekiwać i oglądając najnowszy miniserial jego wiedziałem czego mam się spodziewać czyli pozornego braku akcj. A coś tak czuję że Treme podobało by mi się chyba nawet bardziej jak najbardziej znany serial Simona i wniosek taki wyciągem po fragmentach jakie widziałem.
Inna sprawa że ja tyle seriali oglądam że zwyczajnie nie mam gdzie wcisnąć Treme i cały czas przekładam podobnie jak z Mad Men, który od dawna chce obejrzeć.

Winona którą bardzo cenię sobie jakoś nie zachwyciła mnie tutaj, była ok.

Prawidłowo to powinienem dać więcej np. 8/10 ale 2 ostatnie odcinki podobały mi się mniej jak pozostałe i stąd 7, choć najbardziej sprawiedliwa ocena to 7.5/10. Podobały mi się wszystkie wątki nawet o społeczności biednych co mają zamieszkać w mieszkaniach komunalnych. Poza jednym który strasznie irytował mnie czyli dziewczyny co miała chłopaka przestępce. Jak ona mnie wkurzała przeokropnie z tą swoją miną "najchętniej wszystkim bym nakopała". Nie mogłem jej wątku zdzierżyć.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u