FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Leftovers
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-08, 15:33   The Leftovers



The Leftovers (USA 2014)

Produkcja: HBO, długość odcinka: 60 min.
Gatunek: Dramat/SF

Kiedy nagle znika 2% ludności, ci, którzy pozostali, starają się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Akcja serialu rozpoczyna się trzy lata później, kiedy ludzie nadal odczuwają skutki niewytłumaczalnego zniknięcia. Trudno im odciąć się od tego, co się wydarzyło.

Największe zaskoczenie dla mnie tego sezonu i pomimo tego, że podobała mi się 1 seria, ale druga jest jeszcze lepsza, choć zmienił się serial i nie tylko czołówka. Akurat czołówka gorsza od tej z 1 serii , choć fajna, ale całościowo to serialowi teraz bliżej Lost ale temu dobremu Lost. Co nie powinno dziwić bo serial jest Lindelofa, a drugim showrunnerem jest autor powieści ale całą książke przerobili na 1 sezon, więc drugi sezon to zupełnie nowe rozpoczęcie. Ja lubię Lindelofa i jeśli facet za bardzo nie odpłynie to potrafi ciekawe rzeczy tworzyć dla tv. Wiadomo że większość opinii o Zagubionych to teraz się mówi, iż popsuty serial przez finał, ale tak szczerze widziałem o wiele gorsze finały seriali jak np. finał xfiles, a całościowo Lost to jednak pierwszorzędna rozrywka, która nic się nie zestarzała. Dla mnie od początku Zagubieni to był taki serial z gatunku mystery thriller z czasem z domieszką SF a Leftovers to bardziej dramat opowiadający o bohaterach, którzy w różny sposób próbują poradzić sobie ze zniknięciem bliskich osób. A wątków z pogranicza sf, thrillera, tajemnicy jest tutaj bardzo mało, bardziej skupiają się na bohaterach niż na wyjaśnianiu zagadek.

W 1 serii to był dramat a w drugiej to wciąż dramat, obyczajowy serial z domieszką klimatu pełnego tajemnic, ale czym dalej to pojawia sie coraz więcej nowych zagadek. Pojawiają się dość rozsądne wyjaśnienia różnych dziwnych zachowań bohaterów, tzn inaczej, zachowania nie są dziwne jak się zna kontekst, na początku wydaje się że odpłyneli całkowicie scenarzyści, przeskoczyli rekina, ale jakoś to w miarę się trzyma kupy jak na razie. Choć widać że scenarzystów zagadki i odpowiedzi specjalnie nie interesują, bardziej istotni są bohaterowie. Główny wątek nie jest na razie wyjaśniony a jestem po 8 odcinkach, choć w jednym z ostatnich co oglądałem próbowali wyjaśnić czemu ludzie znikneli i świetnie idzie scenarzystom trolowanie fanów, bo nawet jednak z bohaterek się zaśmiała jak usłyszała jaki jest powód tragedii, wyraźnie zażartowali sobie z oczekiwań tych co jednak oczekują jakichkolwiek odpowiedzi.
W sumie to jestem zaskoczony, iż aż tak dobre przyjęcie ma drugi sezon wśród widzów, że np. 8 odcinek wg wielu widzów to nawet arcydzieło, jeden z najlepszych odcinków w historii tv przez to co ma miejsce w tym jak i we wcześniejszym epizodzie.
Ja bym się aż tak daleko jednak nie posunął, choć zgadzam się że świetna robota ale w tym odcinku jak i we wcześniejszym dochodzi do wydarzenia o którym sami showrunnerzy mówili, że przeskoczą rekina i wielu widzów znienawidzi ich za to co zrobili. Wogóle 8 odcinek miejscami przypominał mi epizod Soprano w którym główny bohater bodaj we śnie zmagał się ze swoimi demonami i lękami, podobny odcinek był też w Sześć stóp pod ziemią. I spora część widzów uważa że 8 jest najlepszym w całym 2 sezonie, ale ja sądzę że gdzieś od 5 odcinka wszystkie są rewelacyjne i trudno mi wybrać, który lepszy.

No i aktorsko, tutaj nikt nie zawodzi na czele z Theroux w roli policjanta, którego wogóle nie kojarzę oraz Carrie Coon i Ecclestonem. Nie ma odcinka w którym by któryś z aktorów nie pokazał prawdziwej klasy aktorskiej, bo podobnie jak w Lost w każdym odcinku fabuła się skupia wokół innej postaci. Wogóle drugi plan też mocno daje radę i nie ma się do kogo przyczepić, np. Steven Williams co gra epizod głównie, kojarzę go z roli murzyna informatora w xfiles też daje niezły popis w połowie 2 serii.

Muzycznie też daje rade, choć za często wykorzystuje te same kompozycje Max Richter. Tutaj nie mam do czego przyczepić od strony technicznej, aktorskiej, ale ostrzegam że serial jest naprawdę specyficzny i trzeba kupić tą konwencję. Jak się kupuje ten klimat to się będzie zachwyconym a jak nie to co niektórzy mogą znienawidzić serial. Raczej nie spotykam się z opiniami pośrednimi, że spoko, ujdzie, średniawka, głównie albo zachwyceni są widzowie, a inni nie mogą zrozumieć co takiego w serialu jest, że aż tak dobrze sie wypowiadają widzowie o nim.

Dla mnie 2 sezon to obok Jinx jedna z najlepszych rzeczy jakie widziałem w tym sezonie wogóle w tv a nie tylko w HBO. Oczywiście pewnie co niektórym nie przypadnie serial do gustu ale też tak było w 1 serii.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-10, 03:12   

Obejrzałem 2 kolejne odcinki i w 2x09 jest wyjaśnione co się stało w historii która rozpoczeła 2 sezon. I to podoba mi się w drugiej serii, iż na bieżąco wyjaśniają wątki, które pojawiły się w sezonie. Odcinek skupia sie wokół postaci granej przez Liv Tyler, a ostatni to jako jedyny w tej serii nie skupia sie na jednej postaci, ale na wszystkich głównych bohaterach, choć zaczyna się od Theroux i na nim się kończy. Choć ja równie mocno uwielbiam tutaj Ecclestona i aktorke co gra Nore. Wogóle doktor Who jest dla mnie trochę jak O'Quinn w Lost tutaj, gdy się pojawiał odcinek od razu miał więcej punktów. Nie mogłem doczekać się na odcinki z Lockiem i podobnie mam z doktorem Who tutaj (ten jego szczery uśmiech) czy Norą, czy policjantem. Wogóle to każda postać, każdy aktor wymiatają.
Było w finale wiele świetnych momentów jak np. scena z karaoke i śpiewającym Theroux czy śpiewającą Arweną (w jej przypadku akurat nie dziwi że potrafi śpiewać), biegnącą matką do córki, itd. Serial mimo tego że muzyki nie wiele tutaj jest, pare tych samych kompozycji, ale gdzieś tak odcinki są grane, nakręcone, zmontowane, wyreżyserowane że nic tylko się zachwycać. A to że tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia co się dzieje to równie dobrze wiedzą scenarzyści na czele ze showrunnerami i mi to wogóle nie przeszkadza. Zresztą jest pod koniec finału 2 serii scena jak John mówi do Kevina iż nie wie co się tutaj dzieje a Kevin potwierdza jego słowa :)

Jestem zaskoczony bo jak podobała mi się 1 seria i nie sądziłem iż jest sens robić 2 sezon to udało się bardziej jak myślałem i w sumie czym dłużej serial trwał to coraz bardziej mnie wciągnął. Jestem zaskoczony bo aż tak nie podobała mi się seria, dobra była ale nie aż tak jak druga, choć to serial który wydaje mi się że można uwielbiać lub nienawidzić, albo porzucić ewentualnie. Lepiej późno niż wcale zostać fanem serialu, bo nie wiadomo czy będzie 3 seria ale w tym przypadku jestem zachwycony i mam nadzieje że nie skończy się na 2 seriach.
I dziś właśnie po obejrzeniu finału dotarło do mnie że to mój ulubiony serial obok Twin Peaks, Alaski, Millennium, XF i Breaking Bad. Wcześniej nie byłem pewien ale po obejrzeniu całości nie mam żadnych wątpliwości, iż ten serial jest najbardziej niedocenianym z seriali HBO a jednocześnie to taki serial który się uwielbia z każdymi największymi dziwactwami albo totalnie odrzuca. Ja całkiem wsiąkłem w ten świat.
  
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-10, 15:06   

Serial tak mocno daje po głowie, że do tej pory zapomnieć o nim nie moge i rozpatruję wszelkie tropy, niedomówienia, symbole. A co do sceny z karaoke to może się mylę ale odniosłem wrazenie iż nawiązuje do twórczości Lyncha np. do sceny z MD gdy w końcówce bohaterki siedzą i sluchają śpiewu albo do sceny z Blue Velvet, którego nie pamiętam aż tak dobrze ale też były jakieś sekwencje śpiewane, gdy jeden z bohaterów śpiewał.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-20, 04:06   

Obejrzałem dwa pierwsze odcinki i spoko. Dobra równowaga między smutami i mindfuckiem, bez przegięcia w żadną stronę, no i przede wszystkim wydaje mi się to być dość wiarygodne, hm, psychologicznie. Podoba mi się też muzyka momentami wyglądająca jakby Glass pisał (choć wiem że to nie Glass).
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-28, 03:02   

Po szóstym odcinku - jest dobrze. Lindelofowy autopilot momentami mocno mnie irytuje ale poza tym właściwie nie mam większych zastrzeżeń. Najlepszym odcinkiem jest trzeci, w całości skupiający się na postaci pastora granego przez Christophera Ecclestona - genialna godzina TV która pozamiatała mną emocjonalnie, a Dziewiąty Doktor to Mistrz Aktorstwa, zaraz za nim odcinek skupiający się na Norze (Carrie Coon też jest genialna i wspaniała, trochę maniera gry mi Emily Watson przypomina). Reszta odcinków trzyma poziom dobry co najmniej, do tego mamy bardzo dobrze poprowadzony worldbuilding.

Bigboote, oglądaj, jestem na 90 procent pewien że Ci się spodoba (a nie miałem kiedyś racji? :) ), żeby się to tylko nie spieprzyło...
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-28, 11:09   

Też uwielbiam Coon od 1 serii, której nie kojarzę wogóle z żadnych seriali/filmów, wolałem nawet od policjanta z 1 serii, który gra dobrze ale wolę Coon. Ja poza epizodem właśnie z dr who nie pamiętam nic z 1 serii i szkoda że go tak mało. Czy się popsuje to ciekawa sprawa bo są tacy widzowie którzy np. wynudzili się całkowicie na 1 serii i dopiero 2 seria im się spodobała ale też tacy co uważają iż powinien serial się skończyć na 1 serii, która opowiada historie z książki całą a 2 seria zupełnie niepotrzebna, za bardzo przeskakują rekina albo tacy jak ja co uważają że fajny serial z potencjałem który rozwinął się w 2 serii. No i w 2 serii policjant dorównuje aktorsko wyżej wymienionym.

Też mu polecałem ale może Tobie się uda go namówić :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u